| Reviews for Dar Zasłony |
|---|
Cassie chapter 38 . 4/17/2014 Przeczytałam to opowiadanie w 2 dni (Wewnętrznego Wroga w 3 ) Naprawdę super tłumaczysz :D dzięki za przetłumaczenie Najbardziej podoba mi się w tym opowiadaniu relację Harre'go i Remusa . Severus Snape jest super Zakończenie mnie bardzo zaskoczyło.:D Harry w tym opowiadaniu zachowuje się strasznie głupio(ale dorósł ) Penie tego nie przeczytasz bo piszę już długo jak tłumaczenie zostało skończone ale dzięki. (Nadzieja umiera ostatnia) ps. pomysł powrotu Syriusza zza Zasłony genialny. |
Keti chapter 38 . 3/20/2014 Napiszę tylko tyle, że trudno by mi było wymarzyć sobie lepsze zakończenie! Dziękuję za to tłumaczenie i pozdrawiam :) |
Couton chapter 38 . 2/23/2014 Czytam i podziwiam. Pozdrawiam:) |
Jamie Grant chapter 38 . 2/18/2014 Gratuluję ukończenia kolejnego opowiadania! :))) Naprawdę, jestem pełna podziwu, jak dobrze i zgrabnie poszło ci tłumaczenie, i cieszę się, że dzięki temu miałam przyjemność poznać i przeczytać tak dobry, ciekawy tekst. I świetnie, że doszłaś do końca, i robiłaś częste aktualki, bo ja tak nie lubię, gdy dobre opowiadania sa zawieszane i porzucane. Ostatni rozdział był takim fajnym podsumowaniem całości i ostatecznym zakończeniem akcji. Była dobra proporcja: po trzymajacym w napięciu punkcie kulminacyjnym takie spokojne podsumowanie i zakończenie watków. Dobrze się czytało. I cieszę się, że jednak jest happy end. Harry cofnał się do momentu pokonania Voldzia, tamte trzy miesiace w ogóle się nie wydarzyły, jednak on zachował pamięć o nich, i mógł docenić to, co ma, nawet jeśli mu było dziwnie, że przeżywa wszystko po raz drugi, ale zupełnie inaczej. W końcu zagrożenie zostało zażegnane, to mogli wszyscy wieść normalne życie, i cieszyć się spokojem. Harry też zachowywał się inaczej, bo w alternatywnej rzeczywistości był ciagle sfrustrowany długa niemożnościa dojścia do siebie, a teraz stara się być inny. No i poprawiły się jego stosunki ze Snapem. Ciekawe, czy to faktycznie przez Przysięgę on także zachował pamięć tamtych wydarzeń. No, było super. Serio. Jeszcze raz dzięki za to opowiadanie. Jestem też ciekawa kolejnego fanficka. Jak mówisz, że jest bardzo oryginalny, to aż się boję, serio. Niemniej jednak, na pewno wpadnę, mam nadzieję, że będzie równie fajny, jak to. |
Jamie Grant chapter 37 . 2/15/2014 Faktycznie, bardzo przełomowy ten rozdział. Szkoda tylko, że przedostatni, będę tęsknić za tym opowiadaniem... Więc jednak happy end? Cieszę się. Tym bardziej, że się tego nie spodziewałam, myślałam, że Harry serio umrze, bo w fanfickach często tak jest, że autorzy lubia nieszczęśliwe zakończenia. Ale fajnie, że jednak jest inaczej, i że mógł porozmawiać z Dumbledorem, poznać odpowiedzi na wiele pytań, i w dodatku wróci do stanu rzeczy sprzed kilku miesięcy, więc te wszystkie okropności nigdy się nie wydarzyły. To tak, jakby cofnał się czas. Voldi odszedł na zawsze, Syriusz nie zostanie już wykorzystany, a Harry wróci do swojego świata, i zapewne wszystko skończy się pomyślnie. Zostaje mi czekać na ostatni rozdział. Niemniej jednak, ten był bardzo emocjonujcy i zaskakujacy. Podobało mi się to xD. |
Rome chapter 36 . 2/13/2014 Miałam nadzieje że Harry zobaczy rodziców a tutaj Dumbel :P Czekam na rozwiązanie xD |
Jamie Grant chapter 36 . 2/12/2014 Kolejny świetny rozdział. Jejku, jaka szkoda, że już tak blisko do końca... Ile jeszcze odcinków zostało? Harry poświęcił się? Odszedł? Wiedziałam, że on nie pozwoli nikomu zginać za siebie, ale myślałam, że żeby przeciagnać Volda w ciele Syriusza za Zasłonę, musi udać się do ministerstwa i przejść z nim przez ten łuk :). Ciekawe, czy to spadnięcie z mostu wystarczy, i zastanawiam się, czy on całkowicie umarł (skoro zobaczył Dumbledore'a), czy może jeszcze w jakiś sposób powrócić. I czy w ogóle osignał swój cel. Niemniej jednak, liczę, że jeszcze się to wyjaśni... Ech, jak można było urwać w takim momencie ;(. Niemniej jednak, rozdział był dość smutny, zwłaszcza te pożegnanie, rozmowy z Ronem, który przecież już nie żyje, i w ogóle... No nic, zostaje czekać na końcówkę. |
Rome chapter 35 . 2/10/2014 W takim momencie zakończyć :( toż to zbrodnia :D Z niecierpliwości będę czekać na następny rozdział i mam nadzieję epilog :D Życzę Weny! |
Jamie Grant chapter 34 . 2/8/2014 Jak ci się coś przypomni, to się odezwij, chętnie coś poczytam :). Jeśli chodzi o rozdział, był świetny :). Mam wrażenie, że relacje Snape'a i Harry'ego jeszcze bardziej się zacieśniły. Inaczej niż w tamtym opowiadaniu, ale to dobrze, ta wersja nawet mi bardziej pasuje, bo jest bardziej kanoniczna, a uwielbiam kanoniczność. W każdym razie, skoro maj tak trudne przeżycia, musza trzymać sie razem nawet mimo swoich dawnych uprzedzeń. No i Sev dba o Harry'ego. Nie spodziewałam się jednak aż takiej akcji. Jak na kogoś o takich planach, Elion faktycznie zginał żałośnie, w ciemnej piwnicy. Ale to dobrze, bo już nie będzie im zagrażał. I dobrze, że tamci wreszcie po nich przyszli, choć szkoda, że Snape zginał. Poświęcił się dla Harry'ego, ale w takim razie, co z przeprowadzeniem Syriusza przez zasłonę? Pewnie teraz to Harry będzie musiał tam przejść :/. Ale mimo to podobała mi się ta scena ucieczki i ich rozstania. To było trzymajce w napięciu. Świetnie napisane. Jestem ciekawa, co dalej. |
Jamie Grant chapter 33 . 2/2/2014 Zaiste, to bardzo częsty motyw :). Ale też lubię takie opowiadania. Wgl znasz jeszcze jakieś historie z takim watkiem? W końcu siedzisz w świecie opowiadań znacznie dłużej niż ja. Jeśli przychodza ci do głowy jakieś linki, możesz mi zapodać przez PM. Bo lubię mrok, angst itp. U siebie też takie watki mam. Nadal bardzo się jaram światem potterowskim, więc i czytam fanficki, i piszę swój :). O, fajnie, że rozdział z perspektywy Remusa teraz, bo byłam ciekawa, co się dzieje u nich, jak oni zareagowali, kiedy Harry nie wrócił, bo przecież musieli zauważyć, że coś jest nie tak. Podoba mi się troska Remusa i jego porywczość, on już chciałby działać, bo się martwi, ale tamci też maj trochę racji, że musza dobrze przygotować taki wypad, żeby sami też nie wpaść w kłopoty. Ale fakt, im dłużej zwlekaja, tym większe prawdopodobieństwo, że Harry'emu i Snape'owi może się stać coś złego. Podobało mi się też, że w tej historii nawet po ciemnej stronie znalazło się parę osób, które jednak chciały też pomóc Harry'emu. Szkoda, że tak fatalnie się to dla nich skończyło, bo kilka razy pomogli Harry'emu i jego bliskim, jak Remusowi w Hogwarcie. Fajnie wyszła ta scena z ich rozmowa. Czekam na kolejny odcinek. Świetnie się czytało :) |
Jamie Grant chapter 32 . 1/30/2014 Zaiste, to opowiadanie ma mnóstwo zwrotów akcji. Ciagle jestem czymś zaskakiwana i żałuję, że ja tak nie umiem pisać. Niemniej jednak, nie spodziewałam się, że to się tak zakończy, ale jestem całkowicie ukontentowana. Lubię, kiedy postacie spotyka dużo przeciwności. Tamto opowiadanie czytałam niedawno, parę tygodni temu, bo na ogół raczej nie czytuję tak niekanonicznych historii, ale nie żałuję, bo to było świetne. I dlatego od razu rzuciły mi się w oczy podobieństwa, może autorka tego opowiadania też czytała tamto. Albo to przypadek. W końcu motyw porwania jest bardzo oklepany, sama często go wałkuję w opowiadaniach. Rozdział mi się bardzo podobał. Zreszta jak zawsze :). Ale podobały mi się te momenty załamania Harry'ego, to takie ludzkie i prawdopodobne. Bo przecież to dzieciak jeszcze, więc to oczywiste, że musi być przerażony i załamany. Byłoby dziwne, gdyby był zbyt twardy. Nawet, jeśli Snape jest dla niego milszy, ale mimo to nadal jest dość kanoniczny mimo wszystko. Ale w takiej sytuacji jak ta jakieś konflikty nie maja sensu, musza współpracować, jeśli chca wyjść cało, a ich sytuacja nie rysuje się ciekawie. No i nadal też nie rozwizali problemu z opętanym Syriuszem. Jak oni go przepchna przez zasłonę, jeśli sa w piwnicy? xD Motyw Dumbla, który manipulował i kierował wszystkim tak, aby się potoczyło po jego myśli, też się czasem pojawia w opowiadaniach, ale jest przekonujacy. W kanonie był za bardzo wybielany (dopiero w 7. części się to troszkę zmieniło), ale to pasuje, że on się nie liczył z innymi i traktował ich raczej jako pionki, dla wyższego dobra. Czekam na kolejny :). Cieszę się, że tak często robisz aktualki. Choć coraz bliżej do końca... :(. |
Jamie Grant chapter 31 . 1/27/2014 Kolejny świetny odcinek. Z każdym następnym coraz bardziej mnie zaskakujesz. Tyle akcji, mroku i napięcia... wow. Żałuję tylko, że nie było żadnych opisów drastycznych scen. Po prostu przeskok do momentu, kiedy Harry się budzi już w piwnicy. Liczyłam, że będzie jakieś solidne mordobicie albo coś :). Ale i tak mi się bardzo, ale to bardzo podobało. Nie spodziewałam się, że Harry będzie razem z Malfoyem i że będa mieli jeszcze okazję porozmawiać i wyjaśnić sobie pewne rzeczy. Ale dobrze, że nie zostali jakimiś przyjaciółmi albo coś, bo to by było dziwne. Malfoy nadal jest egoistycznym dupkiem, tylko po prostu chciał pomóc Harry'emu, bo wiedział, że tylko on może jakoś ogarnć tę sytuację. Wgl fajnie zostały wplecione te wyjaśnienia, rozjaśniło mi się kilka kwestii, które mnie nurtowały. W każdym razie, jest groźnie. Zaskoczyło mnie to, że oni pod koniec zginęli. Harry pewnie musi czuć się podle - jedne z nielicznych osób, które były po jego stronie, nie żyja, i w dodatku patrzenie na to musiało być dla niego okropne. Ta sytuacja z zamknięciem HP i Snape'a razem przypomina mi też pewne inne opowiadanie, gdzie był podobny motyw :). Czekam na więcej . Jest super. Atmosfera się zagęszcza. |
Jamie Grant chapter 30 . 1/24/2014 Kolejny świetny odcinek . Dużo akcji. Nie spodziewałam się, że coś takiego sie stanie. Czyli oni faktycznie chcieli sami przejać władzę i nie potrzebowali do tego Volda? Zastanawia mnie ten Elion, czuję, że może dużo namieszać, wyglada mi na jakiegoś popaprańca. Czyli tym, który uratował Harry'ego na Pokatnej i teraz jest Malfoy? O, to mnie zaskoczyłaś. I Harry nie rozpoznał go po głosie, gdy rozmawiali? Zastanawiam się, co teraz będzie. Bo wnioskuję, że nie udało im się uciec, i że to nie koniec ich kłopotów. Jestem bardzo ciekawa. W ogóle podobały mi się relacje Snape'a i Harry'ego w tym rozdziale. |
Keti chapter 29 . 1/23/2014 Akcja zaczyna pędzić do przodu.. a Harry i Severus działaj ramię w ramię..to lubię :) na uczelni ciężko ale cieszę się że znalazłam czas na jeden rozdzialik ;b |
Jamie Grant chapter 28 . 1/18/2014 Fajnie, że jeszcze chociaż dziesięć :). Bo to jeden z fajniejszych ficków, jakie znam na ff net. O, a jakie opowiadania masz w planie później, o czym będa? To też będa tłumaczenia? Jeśli tylko nie będzie w nich slashu, to na pewno bardzo chętnie przeczytam . Mam wrażenie, że Dumbel znowu ma jakiś swój ukryty plan i nie zamierza się nim dzielić z innymi. Rzeczywiście wychodzi z niego stary manipulator, choć dopiero czytajc fanficki uświadomiłam sobie, że faktycznie coś w tym jest. Aczkolwiek trzymanie przez niego opętanego Blacka w szkole jest niebezpieczne i lekkomyślne, choć w sumie ciężko sobie wyobrazić lepsze miejsce. Ale mam nadzieję, że jakoś zaradza przepchnięciu Syriusza przez zasłonę. Widzę, że Remus też był poruszony, kiedy się o tym dowiedział, w sumie dość przypadkowo. Dla Harry'ego to musiało być trudne, gdy rozmawiał z Syriuszem, a ten nagle zaczał być coraz bardziej opętywany. Może to bliskość Harry'ego aktywowała czajaca się w środku duszę Voldzia? Mam nadzieję, że jakoś sobie z tym poradza, choć mam wrażenie, że jeszcze dużo w międzyczasie się zdarzy. Ciekawa jestem, czy zwolennicy Voldzia odpowiedz na jego wezwanie, i czy dojdzie do jakiegoś starcia. Czekam na kolejny . |