| Reviews for Sonea |
|---|
Elwirciia chapter 14 . 11/20/2019 Czytałam drugi raz ten nocy po 3 latach. Jedna z moich ulubionych opowieści. Szczególnie cenię za zakończenie, które mogę założyć się, że wówczas również pochwaliłam. Dobrze zwrócona uwaga na fakt, że nie wiadomo jakby wyglądało dalej z ich miłością, gdyż w książce trwała stosunkowo krótko. Mogła być zauroczeniem, zwierzęcym pożądaniem. Tradycyjnie przecinki: Rothen! – wystraszona Sonea zbiegła po schodach prowadzących do Siedmiołuku,,,, o mały włos się nie wywracając. Otaczając się silną tarczą,,, wyszedł na korytarz O, mam nawet potwierdzenie, że tu byłam w postaci informacji, że dwa razy nie mogę tego samego komentować. Ale należy się. Dziękuję za miły czas |
Elwirciia chapter 12 . 11/20/2019 przecinki Liczyłem na to, że zabijając kolejnych szpiegów,,,,, przekonam ichani~ Z pewnością czułby się gorzej,,,, obciążając ciebie jeszcze bardziej |
Elwirciia chapter 10 . 11/20/2019 odeszły,,,, posyłając mu ostatni zachęcający uśmiech. |
Elwirciia chapter 8 . 11/20/2019 przecinek: Musimy porozmawiać – powiedziała, posyłając mu poważne spojrzenie. |
Elwirciia chapter 7 . 11/20/2019 Przecinki: Poczuła, jak mężczyzna ją do siebie przytula. Sonea, nakładając na siebie szatę, wyszła za Uzdrowicielką. Uzdrowiciela i zeskoczyła z łóżka, doprowadzając się do porządku. Wiążąc się z nim, zranisz nie tylko siebie. Drgnęła, słysząc głos Dorriena. |
Elwirciia chapter 13 . 12/3/2016 Jeszcze raz gratuluję pomysłu na zakończenie! Chciałabym dowiedzieć się teraz, co dalej :"D Może spotkanie po kilku latach z Akkarinem? Do jakich czynów dopuści się Sonea? |
Elwirciia chapter 14 . 12/3/2016 Kocham to zakończenie! Trochę szkoda, że z Akkarinem nie wyszło, ale z tego tyle ff , że wystarczy :"D . Cieszę się też, że wreszcie znalazłam ff, gdzie Akkarin wyjawia swoje sekrety Lorlenowi, a Sonea mówi wprost do Dorriena, co do niego czuje. Niektórzy bardzo to komplikują :"D .Super! |
Niziuki chapter 14 . 7/11/2015 Dopiero teraz przeczytałam to opowiadanie, choć powstało ona już tak dawno temu. Jednak pomyslałam, że muszę do Ciebie napisać, by Ci pogratulować. Jest naprawdę niesamowite! Przez ostatnią godzinę chodzę i myślę o nim. Jejku! To zakończenie nie daje mi spokoju! Wiele razy też rozmyślałam nad innymi możliwymi zakończeniami tej książki, ale w życiu nie przyszłoby mi coś takiego do głowy! Pozostaje tylko pogratulować wyobraźni i składać Ci pokłony heheh. Choć osobiście chciałabym, by Sonea była z Akkarinem skoro on przeżył w tym opowiadaniu... ale to nieważne! Nie zawsze czytelnik wybrałby takie samo zakończenie jak autor, no cóż trzeba się z tym pogodzić :) . Takie finały mają swoj urok, a choć będę teraz przeżywać i w myślach przeklinać Cię za to co zrobiłaś bohaterom - to z drugiej strony będę Cię wielbić, bo pięknie piszesz i twoje pomysły są niesamowite! Osz kurczę! Ale się rozpisałam! To ja już sobie pójdę, bo jeszcze można pisać wiele, ale wtedy możesz nie przeczytać! Kto wie może jesteś leniwa/y... Pozdrawiam i weny życzę (czytam też twoje najnowsze opowiadanie:3 - genialne jest!) Niziuki |
kathy chapter 14 . 5/9/2015 Genialne, genialne i jeszcze raz generalne! |
kasiaeliza chapter 14 . 10/4/2014 Smutne zakończenie... Może jednak dopiszesz kilka rozdziałów i zrobisz bardziej pozytywne? |
Dogewa chapter 14 . 9/15/2013 Ciekawe opowiadanie. Widać, iż z każdym rozdziałem twój styl się poprawiał. Zakończenie twojego ff jest nieco smutne, umarł znowu Lorlen... Interesujące jest to, w jaki sposób przedstawiłaś zainteresowanie(miłosne) Akkarina Soneą. W książce tego nie było, ani w żadnym ff, które przeczytałam do tej pory. Sonea przypominająca Akkarinowi, niewolnicę Kariko, w której był zakochany. XD |
SatiaShade chapter 14 . 8/14/2013 Nie ważne, ile razy to przeczytam, nigdy mi się nie znudzi. Uwielbiam tę historię! Planujesz publikować również "Itakę"? |
TrishTrash chapter 14 . 8/11/2013 Ładne, tylko niestety smutne zakończenie... Przewidujesz kontynuację? |
TrishTrash chapter 13 . 8/7/2013 Bardzo ciekawe opowiadanie :) Interesująco piszesz, zaglądam codziennie i czekam na więcej :) P.S. Nie wiem, czy zauważyłaś, że rozdział 12 jest taki sam jak 13. |