| Reviews for Zabawki |
|---|
amazing-psyche chapter 1 . 4/23/2013 Cóż, już chyba wystarczającą ilość razy podkreślałam, że te dwa drabble mi się podobają, bo pierwszy nie do końca ; ), ale skoro wzbogaciłaś zbiór tworów fanfikowych o ewolucji, to nie chce pozostawić tego tekstu bez komentarza. Przede wszystkim pierwszy nie wydaje mi się do końca kanoniczny, Mystique zawsze była zbyt dużą egoistką, żeby można było tutaj mówić o silnym uczuciu. Samo drabble bardzo zgrabnie napisane, ale cóż, treść nie przemawia do mnie. Może bardziej gdyby przenieść to w realia "TAS", to by odrobinę się zgadzało, bo jednak w komiksach Raven odwalała takie rzeczy, że trudno mówić o jakimkolwiek "skarbcu". W "X-men evolution" też trochę trudno mi dostrzec dużą więź - jakaś może tam była, ale zawsze zbyt interesowna. A natomiast te o rodzeństwie Maximoff przypadły mi do gustu. To powiedziałabym dziwne, odnośnie drugiego, bo o ile Ciebie nie fascynują kobiety w sztuce, to mnie dzieci - ich punkt widzenia w ogóle mnie nie interesuje i wręcz zniechęca. "Zespół" pasuje mi nawet może bardziej do komiksu. Bardzo interesujące spostrzeżenie z szukaniem, a puenta o kobietach wyjątkowo trafna i kanoniczna. To też dosyć kanoniczny tekst, choć krótki, bo jakby Pietro miał mieć jakiekolwiek refleksje na temat relacji swojego ojca i siostry, to właśnie tak powinny wyglądać - nie do końca w poważnym stylu, lekko przewrotnie, a w końcu tematyka nie taka lekka. Natomiast "Kąt" jest dosyć smutny, szczególnie że jako następną scenę przewiduję oddanie do psychiatryka. To takie naturalne - niepanowanie nad mocą, lęk, złość. I spodobało mi się to zdanie - "Jak on się ludziom pokaże", znowu bardzo kanoniczne. W sumie to sposób, w jaki rozwiązali sprawę ojcostwa Magneto w "X-men evolution" wydaje mi się wyjątkowo niespójny. Z jednej strony Erick mieszka z dziećmi, wsadza córkę do psychiatryka, z drugiej raczej nie ma kontaktu z nastoletnim już synem, a reszta wydaje się nawet nie wiedzieć na początku, że Magneto to jego ojciec. Ogólnie to całkiem zgrabne pogłębienie kanonu. Nie jestem najlepsza w komentowaniu krótkich form, bo nie będę ukrywać, że wolę znacznie dłuższe teksty, jednak w tym przypadku jestem zadowolona, że stworzyłaś cokolwiek ; ) i nie czuję się aż tak dziecinnie nadal coś tam tworząc w tym fandomie. |