Reviews for Kątem oka
Ms Meriko chapter 1 . 1/29/2014
Bardzo ładnie napisane :) Najbardziej podobał mi się monolog Natsume do Nyanko-sensei na samym końcu, oni są przekomiczni razem :D Touko w anime wydała mi się osobą łagodną i pogodną, tobie wyszła z lekka marudna, ale to nie jest krytyka, broń boże, ot, tak zauważyłam. Bardzo dobrze się czytało :)
betka23 chapter 1 . 1/25/2013
Miło jest zobaczyć polski fik do Natsume Yuujin-Chou, jeszcze milej przekonać się, że jest naprawdę dobrze napisany. Podoba mi się perspektywa Touko, jej obserwacje są przedstawione bardzo realistycznie - traktowała Natsume jak syna, nie wątpię więc, że zauważała jego dziwne zachowanie i że na pewno ją niepokoiło. Smutny wydaje mi się też fakt, że tak bardzo starała się do niego dotrzeć, ale nie udawało jej się to - dzięki temu to opowiadanie nabrało dla mnie trochę melancholijnego charakteru. Wielki plus za ciekawe i przekonujące przedstawienie drugoplanowej postaci oraz za piękne wpasowanie się w kanon. Gratuluję!
Filigranka chapter 1 . 12/25/2012
O, ktoś napisał polskiego fika do Natsume. Ładnego, dobrego fika do Natsume. Małe "ja" jest przyjemnie zaskoczone. Wszelkie duchy, który mi towarzyszą, także.

Zdarzyło się parę potknięć interpunkcyjnych, ale poza tym nic nie mogę zarzucić (nawet czas teraźniejszy w narracji mi nie przeszkadzał), więc to będzie krótki komentarz.

Nastrojowe, prawdopodobne (jeśli chodzi o świat przedstawiony mangi/anime), realistyczne (jeśli chodzi o emocje i reakcje bohaterów), bardzo ładnie, udanie wpisane w klimat mangi - anime pewnie też, nie wiem, nie oglądałam - różnica między stosunkiem Takashiego (a, bez apostrofu raczej, bo "i" nie jest przecież nieme) do kota a Touko oddana dialogami bardzo zręcznie i również, absolutnie kanonicznie, bo zaiste, Natsume z kociskiem gada a gada i ta różnica jest widoczna, zwłaszcza na początku (plus dobrze wpleciony element niepokojący, nadprzyrodzony, wymieszany ze zwykłością, motyw charakterystyczny dla serii). A, opis Madary oczyma Touko zupełnie mnie rozbroił, trafny, urzekający i z humorem napisany (plus, znowu, wpisany w styl opowieści oryginalnej). Krótkie podsumowania kursywą nie jest, jak się często zdarza, łopatologiczne, tylko rzeczywiście ładnie zamykają lub otwierają scenkę. Podoba mi się pomysł, że Shigeru, jak to mężczyzna, lepiej rozumiał sposób działania nastolatka.

Podoba się, no, bardzo się podoba, co ja mogę więcej?