| Reviews for Kreski |
|---|
Lucrecia LeVrai chapter 2 . 11/12/2012 Dialogi, dialogi, dialogi? Cóż, dobre dialogi nigdy nie są złe. :) Do "Yami no Matsuei" mam spory sentyment - po mangę swego czasu jeździłam do Niemiec, anime obejrzane więcej niż raz - nie mogłam więc tak zupełnie pominąć tego opowiadania, chociażby celem odświeżenia fandomu. Subiektywne wrażenia są takie, że o ile Tatsumi i Oriya wydali mi się znajomi, właściwie tacy, jak ich zapamiętałam, to Murakiego, poza pewnymi uniwersalnymi elementami (manipulacja), nie poznawałam już wcale - i nie mam pojęcia dlaczego. Podobało mi się "burzenie czwartej ściany" w rozdziale pierwszym ("prawa do mangi i serialu w TV" :D) oraz dialog Tatsumiego z Murakim w części drugiej - te wszystkie próby sterowania rozmówcą ze strony doktora, próby sprowadzenia boga śmierci do własnego poziomu, wytrącenia go z równowagi etc. Dużo w tym zastosowania psychologii, ale psychologii czysto toksycznej, podporządkowanej stricte egoistycznym celom. Swoją drogą, "Myślisz o...? — Tatsumi przerwał ciszę" to chwyt prosto z rozmowy psychologicznej. Czym Ty się tam zajmujesz w życiu, hę? ;) "Palenie powoduje raka (...)." - "Tudzież zaburzenia erekcji, czy muszę dodawać, że nie ma objawów żadnej z tych przypadłości?" Świetna riposta. "Hrabia nie kłopotał się ubieraniem maski i rękawiczek w towarzystwie Tatsumiego, głównego księgowego Meifu." Aaa! Trafił Ci się podstawowy błąd językowy, nie wierzę. :) "Ubierać" można co najwyżej choinkę albo kogoś, nie części garderoby (na siebie). Słowo, którego potrzebujesz, to "założyć", zaufaj mi w tej kwestii. :) Literówka: "Strzegę świec, czyli ludzkich dusz, to dzięki mnie wiadomo, która zgadła przedwcześnie albo płonie ponad wyznaczoną jej miarę..." - "zgasła" "Tak, podobnie jak wszyscy w Biurze miał swoje żale, dlatego właśnie nie mogli całkowicie umrzeć – ale czy żal można nazwać zemstą?" - Ze względu na główny podmiot zdania zostawiłabym jednak drugi czasownik w trzecie osobie liczby pojedynczej: "nie mógł całkowicie umrzeć". Ogólnie fajnie jak zawsze, choć ze względu na fandom i postacie (Tsuzuki, ja chcę Tsuzukiego ;)) nie czułam już tych dreszczy, co przy lekturze tekstów do Siódemki. :) |