Reviews for Gdyby płaszcz Zera był krótszy
Ariadna Gryf chapter 6 . 1/1/2015
Ojej, nigdy nie myślałam, że z chęcią przeczytam tekst do Code Geass. Świetne są te Twoje humorystyczne drobiazgi (dramatu nie oceniam, bo Code Geass to dla mnie jedna wielka parodia i nie potrafię ustosunkować się do tekstów, które podchodzą do tego świata na poważnie). Świetnie uchwyciłaś Lulu, jego przesadną teatralność, taki kicz emanujący z jego postaci, te megalomanię i niezbyt błyskotliwą błyskotliwość, taki odpychający psychopata ;).
Poprawiłaś mi humor, ot co!
Niecierpliwa chapter 6 . 9/22/2013
Z pewnym opóźnieniem, ale jednak przeczytałam i muszę powiedzieć, że się nie zawiodłam. Co prawda myślałam, że całość będzie raczej poważna, lecz Twoja humorystyczna wizja spełniła moje oczekiwania. Biedny Schneizel! Aż chciałoby się go przytulić! ;)

Podczas czytania fragmentu, gdzie Zero zagroził mu nieszczęśliwym zakochaniem, przed oczami stanęła mi scena śmierci Lulu i zapłakany Suzaku. Raz człowiek przeczyta (i to z oporami!) slash i już się nigdy nie uwolni od skojarzeń, no.

Pozdrawiam
Guest chapter 4 . 9/18/2013
Serdecznie dziękuję za to drabble jeszcze raz. Bo jest to, co chciałam, a i jeszcze kanonicznie. A poza tym, napisane dla mnie :). Cieszy mnie każda kropelka z Code Geass fanfiction.
Niecierpliwa chapter 4 . 9/13/2013
O, nie sądziłam, że ujrzę kolejną miniaturkę o Code Geass. Czasem warto się pomylić. :)
Długo zastanawiałam się nad komentarzem, ale chyba nic nie wymyślę, naprawdę. No, może tylko to, że nadal nie mogę się nadziwić, z jaką łatwością piszesz tak długie zdania.

Kurde, twój Lelouch, mimo że jak najbardziej kanoniczny, wydaje się być inny od tego animcowego. Albo może tylko mi się wydaje, za dużo czytałam o Lelouchu - Dobrym I Wspaniałym Człowieku, Który Nigdy Nie Był Zły i Tak Naprawdę Cierpiał Za Świat.

Em, w każdym razie, świetny tekst. Byłoby cudownie, gdyby częściej się coś pojawiało.
Vincee chapter 3 . 3/24/2013
Biedny pan z obsługi :( C.C i Luluś są okrutni!
Niecierpliwa chapter 3 . 2/4/2013
Biedny Lulu. Ale w sumie należy mu się.

"C.C. zeskoczyła wreszcie z klawiatura" A nie z klawiatury?

Pozdrawiam
Lucrecia LeVrai chapter 3 . 2/4/2013
Ponieważ ja jak zawsze muszę zaczynać wszystko od tyłka strony, to zacznę długą listę zaległych od wieków komentarzy, maili i innych linków nie od wysłania tychże i nie przeprosin nawet, tylko od spojrzenia na ten rozdział, który właśnie wyskoczył mi w skrzynce.
Spojrzawszy, stwierdzam, że cholera, nie tylko za Tobą zdążyłam się stęsknić, ale za Twoim pisaniem też. Bo patrzę i się od nowa dziwuję, że można pisać tak lekko i z polotem, że nawet banalny tekścik o niczym do wcale nie ulubionego fandomu łyka się jak smacznego cukierka. I że szkoda, że mało kto tak pisać potrafi. Coś jakbym Cię właśnie na nowo odkrywała, Fil. :D
Od nakreślonej w tym rozdziale sceny bardziej rozbawiło mnie porównywanie sylwetki Zero z sylwetką Rufusa - trudno mi było przeoczyć podobieństwa. :) No i Pizza Hut - jak sobie przypomnę /wszystkie/ nachalne przypadki lokowania produktu, konkretnie Pizzy Hut, w anime, nie tylko Code Geass, to już na samą myśl zaczynam się turlać.
Btw, nie darzę Lulu sympatią, ale prawie mi go żal, kiedy robisz sobie z niego takie jaja. :)
...To napisawszy, nie mam już wymówki, że piekło mnie pochłonęło czy coś, dlatego muszę iść za ciosem i jeszcze się odezwę. Nie pogryziesz mnie, prawda? Prawda...?
Vincee chapter 1 . 2/1/2013
Ha,ha, piękne:D Gdyby to naprawdę się jakimś cudem to wydarzyło się naprawdę mogłoby być dość ciekawie. Zapewne zaraz po "Lelouch?", pojawiłaby się klatka z zaskoczoną twarzą Lulu pod maską podświetloną na zielono, a następnie przez minute rozmyślałby on o tym jak bardzo niemożliwe jest to, by Schneizel wiedział. Potem Lelouch odwróciłby się z godnością i mówiąc "Nie jestem tym, za kogo mnie uważasz" odszedłby:) Choć przyznam szczerze że ta wersja podoba mi się beardziej
Mistral77 chapter 2 . 11/22/2012
Buhahahahaha, dobre ;) Szczerze mówiąc już kilka razy przy oglądaniu anime taka wizja stanęła mi przed oczami... Niecierpliwie wyczekuję powiększenia zbioru.
Lucrecia LeVrai chapter 2 . 11/12/2012
Lepiej szczerze, czy może lepiej w ogóle się nie odzywać? Bo jeśli szczerze, to myślę, że stać Cię na dużo więcej oryginalności i polotu niż to, co zaprezentowałaś tutaj, od tytułu całości poczynając, na samej treści kończąc.
Nie lubię CG (obejrzenie pierwszego sezonu było męczarnią), nie lubię Leloucha, więc pewnie powinnam chichotać z czystej złośliwości, obserwując obie wpadki, ale to jakoś nie nastąpiło, a szkoda.
Może poza tym jednym fragmentem: "Ten rozważył ją w swym błyskotliwym umyśle, natychmiast podejmując śmiałą decyzję, jedyną możliwą w takich okolicznościach, dobitną świadczącą o wybitności owego młodego człowieka," bo albo mi się wydaje, albo pod płaszczykiem sarkazmu pojechałaś po "wybitności" Lulu równo. ;)
Styl za to bezbłędny, jak zawsze.
Niecierpliwa chapter 2 . 9/30/2012
Obie miniaturki udane. Schneizel trafnie określił stosunek Leloucha do swoich ludzi.
A Lulu, który "uwalnia" od tyranii kolejnych krawców, był najlepszy. Błędów nie znalazłam.

Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych miniaturek.
Sienne chapter 2 . 9/9/2012
Pierwsza miniaturka według mnie była nieco żałosna. Tekst Schneizela o psychoterapeutce nie odpowiadał jego osobowości, zwyczajowej powadze.
Natomiast druga była naprawde udana. Wspaniała parodia Leloucha i władzy w jego rękach, wykorzystywanej do kierowania wolą krawców :)