Reviews for To co ważne
DarkAymi chapter 60 . 3/31/2015
Powiem ci szczerze... Dałam ostatnio znajomej linka do tego ff'a xD Przeczytała te 60 rozdziałów w ciągu jednego wieczoru. Poza tym, że jest twoją fanką, wyszło z tego coś niespodziewanego " Ona cię po prostu ubóstwia! Pozwolę sobie zacytować: "Przekaż Seri-chan, że jest warta przynajmniej trzech świątyń z czystego złota" :P Jak pytałam, czy je wybuduje, stwierdziła, że oczywiście! :3 No, ona i brat do spółki cię wielbią, heheh " Znalazłam ci czytelników i wyznawców przy okazji " Powinnaś się cieszyć! xD
A co do rozdziału... Piękno i boskość w całej okazałości 33 Nic, tylko czekać, gdzież też wybył nasz kochany demoniczny psychopata
joreth chapter 60 . 1/1/2015
You make my day :)
Od rana same dobre wiadomości. Moge w końcu chodzić. Potem Ty dodałaś nowy rozdział :) Świetne rozpoczęcie nowego roku :)
Zastanawiam się gdzie Sami uciekł. Można by zaśpiewać za Ari... Jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie...
Do posiadłości Shihouin zostały wysłane skrzynki z najlepszą belgijską kawą i czekoladą w podzięce za ten rozdział :)
joreth chapter 59 . 12/28/2014
W ciągu miesiąca przeczytałam tego ficka trzy razy za każdym odkrywając nowe smaki. Uwielbiam go. Pisałam to już we wcześniejszych komentarzach. Mam nadzieję, że pojawi się jakoś kontynuacja.
Co lubię w tym ficku? To że genialnie wpasowałaś postać Ari w fabułę w taki sposób, że dzięki jej postaci poznajemy to co działo się niejako za kulisami głównego nurtu.
Z chęcią przyślę zaporową ilość kawy czy innych rzeczy od jakich jesteś uzależniona, żeby tylko wspomóc Twoją wenę :)
joreth chapter 59 . 12/29/2014
Tego ficka przeczytałam trzy razy w ciągu miesiąca za każdym razem odkrywając nowe smaczki. Udało ci się genialnie wpasować Ariel w kanon Bleacha. Świetnie pokazujesz dzięki temu to, co działo się poza głównym nurtem. Uzupełniasz to, czego nie widać w mandze i anime.
Powiedz mi, gdzie mam wysłać zaporową ilość klawy czy innych rzeczy, od których jesteś uzależniona, żeby dokarmić Twoją wenę :D
Leukonoe chapter 59 . 8/7/2014
Kolejny rozdział! Muszę się przyznać, że stęskniłam się za twoja kobietka i jej intrygami. Podsumowanie Orihime i jej roli było takie piękne, chyba się wzruszyłam. I kocham twojego Shinjiego, jest słodki. Z drugiej strony zagrywka z Toshiro była faktycznie smutna.
Jak zwykle zostawiasz czytelnika w 100% usatysfakcjonowanego. Czekam na więcej :)
MrReynevan2 chapter 58 . 5/6/2014
No dobra, skoro w końcu się już za to wziąłem to chyba nie mam innego wyjścia, jak w ekspresowym tempie ocenić te wszystkie rozdziały...

Pierwsze i najważniejsze - Keep up the good work
Drugie i równie ważne - Gratuluję tak długiego, (prawie) ciagłego pisania.

TCW znalazłem właściwie przypadkiem gdzieś pod koniec października tamtego roku i czytałem go równolegle z ogladaniem Bleacha. Wyszło to na prawdę świetnie i za to chciałbym jeszcze raz podziękować. Oprócz tego za humor, którego czas nie zabił, a wręcz przeciwnie, można uznać, że nawet wzbogacił.

Mimo, iz nigdy nie pisałem tych śmiesznych Review'sów, czytałem wszystkie rozdziały i z ciekawości czekałem na nowe. Z tego co pamiętam, dodałem tego FF do biblioteki na tablecie jak miał bodajże 45 rozdziałów, gdy je wszystkie nadrobiłem, było o 3 więcej. Od tej pory jestem na bierzcąo :)

Ogólnie rzecz ujmując jestem pod wrażeniem, jak dobrze udało Ci się zgrać fabułę Bleacha, z drobnymi (teraz w sumie już nie tak bardzo) zmianami, które wynikały z wplecenia własnych postaci. Co więcej, udało ci się sprawić, by Bleach był ciekawy nawet ze znikomym udziałem Kurosakiego.

Co na koniec? A no to, że cieszę się, że przechodzisz w końcu do moich ulubionych fillerów. Jeśli jeszcze Cię to totalnie nie znużyło, napisz cały arc ;)
Meerevel chapter 57 . 3/17/2014
O mamusiu... loczek, śmierć pędzelków, hej sokoły, liczenie pszczół, mentalny uśmiech Bya-chana, Aizen i dachówka, szczeniaczkowe ciasteczka, kradziejowanie kumpli, gipsowe portki i Grimm naćpany kocimiętką - uwielbiam to! Po prostu uwielbiam :D I hmm, wybacz mi brak konstruktywnego komentarza, ale chwilowo cierpię na zakwik totalny :D
Danger90 chapter 56 . 3/15/2014
Hm... obstawiam Gina, a co mi tam :D
DarkAymi chapter 56 . 3/15/2014
Aww :3 Słodko dziękuję :* Jakbyś mi dostarczyła w jakiejkolwiek formie następne rozdziały (a przypomnę, że stąd ich skopiować nie mogę) to zabrałabym się za ciąg dalszy "redagowania" xD

Weny życzę ;) I jeszcze raz dzięki za tak piękną pochwałę :] Aż dostałam skrzydeł
Meerevel chapter 56 . 3/14/2014
To było piękne :3 Znaczy, napuszczenie Hiyori na Shinjiego było :D Swoją drogą, ten gość chyba w ogóle nie ma instynktu samozachowawczego. Pominę już nawet jego kanoniczne podkładanie się Hiyori, ale podkładanie się Ari to przecież czysta głupota :D
No i dziękuję za ostrzeżenie. Przyznaję się bez bicia, że scenki przeczytałam tylko tyle ile wymagało ogarnięcie się w sytuacji. Może to nieco hipokrytyczne z mojej strony, zwłaszcza biorcą pod uwagę moje własne Aizenowo-ośmiornicowe ekscesy, ale nic nie poradzę :3
Odnosząc się zaś do ogłoszeń parafialnych... Saga o Zanpakach mówisz? Cóż, wygląda na to, że w końcu mam odpowiednią motywację, by obejrzeć jakiś filler xD A zgadywanka... ojej, tyle możliwości! Powiedzmy że tak, oto mój typ: Aizen, bo ostatnio cierpię na niedosyt zUych gości, albo ktoś z nieśmiertelnego składu Byakuya-Renji-Rukia :3
Weny!
ankelime chapter 55 . 3/8/2014
Jedna sprawa - Ikkaku to chyba Madarame, a nie Abarame? ;)

A ze spraw mniej technicznych - historia pozostaje niezmiennie wciagajaca. Niby wplatasz wydarzenia w kanoniczna oś fabularna, a jednak wyczuwa się posmak jakiejś świeżości. I plus za podtrzymywanie humoru, czasem bardziej czarnego, ale i ten doskonale wkomponowuje się w całość ;)
Meerevel chapter 54 . 3/1/2014
Hmm. Dałabym sobie obciąć... no, przynajmniej ucho, że przed wyjazdem zostawiałam komentarz pod najnowszym rozdziałem. Cóż, jak widać z moją sklerozą coraz gorzej jest o.o
Bardzo podobał mi się motyw z uczynieniem Mayuriego Shihoin; strasznie pasuje mi do niego pokrętne szlachectwo, chociaż nawet nie wiem czemu. No i to, jak Ari go wykiwała, też było przepiękne :) Dalej: niech to Menos! - za nic nie potrafię sobie wyobrazić, by Bya-chan się z kimś "kumplował" i zabiłaś mnie tą scenką dokumentnie i na amen, zwłaszcza, że takie określenie jego relacji z Ariel jest po prostu bezbłędne :D Uwielbiam :3
A poza tym mój yaoi-radar zaczyna dawać o sobie znać, więc tego... Weny?
Danger90 chapter 54 . 2/22/2014
Ciekawe, ciekawe... Mayuri wyglądem rzeczywiście przypomina Shihoin. Wcześniej mi się to nie rzuciło w oczy, ale nie to mnie intryguje. Czyżbym wyczuwała początek ByaRen?
Yosss chapter 54 . 2/22/2014
Prawda, prawda, te ostatnie rozdziały... Ale ogólnie to w porządku. Ciekawy wątek :)
DarkAymi chapter 54 . 2/22/2014
Koncepcja Mayuriego jako członka Shihoin jest... interesująca :) Nikt normalny by chyba czegoś takiego nie wymyślił :D Ale ty chyba jesteś mistrzynią wplątywania w dowolną historię swoich racji :D Nic tylko gratulować talentu. No i czekam na więcej :P
73 | Page 1 2 3 4 .. Last Next »