Reviews for Nowe Inne Życie II
Corax chapter 10 . 9/9/2019
Fajne wszystko, ale nie znoszę smutnych zakończeń xd
Yuki221 chapter 10 . 3/25/2016
Zuoooo przeczytalam to w 3 dni... obie czescii i kurcze ta historia jest ekstra czytalo sie samo i nagle ez ostrzezenia koniec...i to jaki ? Okrutny :( ale cóż najwidoczniej inaczej być nie mogło :)
cczarna chapter 10 . 3/19/2016
jezu... przeczytałam całe opowiadanie w jeden dzień... nie wiem co powiedzieć, to było piękne. Nie czytałam jeszcze tak dobrego opowiadania i pierwszy raz się popłakałam czytając opowiadanie :(
Biedny Harry, Severus i Draco... Chyba tego ostatniego mi najbardziej szkoda po tym wszystkim co przeżył z Rumuarem i Harry'm... Świetne, życzę weny w przyszłości :)
Allachu chapter 10 . 1/14/2013
bardzo ciekawe opowiadanie z calkowicie nie znanej mi perspektywy z 10 pktow masz u mnie 9.5.
slimarwen chapter 10 . 11/6/2012
NIeee... jak mogłaś... do końca miałam nadzieję, że Harry będzie z Draco :( płakałam jak okazało się, że umiera... to było straszne...
opowiadanie samo w sobie bardzo fajne, szkoda tylko, że tak smutne...
Sakk chapter 10 . 2/15/2012
Buu, przeczytałam właśnie całość. Przez to opowiadanie się nie wyspałam prawdę powiedziawszy, bo chciałam je przeczytać jak najprędzej i teraz tego żałuję, bo pozostała we mnie jedynie pustka, że już nic dalej się nie pojawi :(

Przepraszam, ale nie mam za bardzo teraz sił by napisać coś konstruktywnego. Pragnę jedynie pogratulować tak nieziemskiego, oryginalnego opowiadania. Naprawdę chwile z nim spędzone były bardzo przyjemne. Nieraz smutne, nieraz zabawne... Uch, a teraz to już koniec. :(

Pozdrawiam serdecznie i życzę weny i mnóstwa chęci oraz czasu do tworzenia kolejnych temu podobnych dzieł! Zwyczajowo dodaję tutaj jeszcze uśmieszek, ale teraz kompletnie mi on nie pasuje więc sobie daruję...
nika29924 chapter 10 . 12/28/2011
Przeczytałam obie części NIŻ, a to jest mój pierwszy komentarz. Krótko: całość była absolutnie dziwaczna, ale nie mogłam od niej wzroku oderwać. Zakończenie tak mnie wzruszyło, że aż uroniłam kilka łez, co rzadko mi się zdarza;P

Podziwiam. Pozdrawiam. I życzę szczęśliwego Nowego Roku:P
Tomie3 chapter 10 . 11/30/2011
Czy mogę prosić o Oskara dla ciebie? ;) Szczerze, jesteś jedną z moich ulubionych autorek. Sprawiasz ,że pod koniec rozdziału mam ochotę przeczytać dalej, więcej. Czekanie na nowy rozdział a, gdy już się pojawi to na mojej buzi pojawia się uśmiech zadowolenia ,który po przeżyciu razem z bohaterami zmienia się w niedosyt. Zaglądam do ciebie codziennie. I choć robię to zawsze wieczorem, gdy jestem już tak zmęczona ,że padam i to dosłownie oczy mi się zamykają nie mogę sobie odmówić spojrzeć czy czegoś nowego nie dodałaś. Ale wracając do nowego innego życia. Ogólnie nie lubię smutnych zakończeń bo za chwile ryczę, dlaczego on musiał zginąć, się poświęcić to muszę przyznać ,że tu akurat tu idealnie pasuje. Pomimo tego ,że do ostatniej chwili miałam nadziej ,że może jednak Draco czy Severus coś jednak wymyśli. Może się uda ale jednak nie. Momentami czułam niedosyt gdy czegoś nie rozwinęłaś ale naprawdę wielkie, wielki ukłony w twoją stronę. Padam przed tobą na kolana i z niecierpliwością czekam na kolejną perełkę ,którą jak będę miała gorszy dzień przypomnę sobie na poprawę humoru.

Tommie
kasiol chapter 10 . 11/30/2011
Czuję niedosyt. Cholerny niedosyt. Ale takie chyba są otwarte zakończenia. Lubię gdy wszystko jest wytłumaczone, dalsze losy bohaterów opisane - tu mi tego zabrakło. W ogóle szkoda, że to wszystko tak szybko się rozwiązało. Spodziewałam się, po przeczytaniu rozdziału 9, że następna część będzie zakończeniem. Przyzwyczaiłam się już do Twojego stylu, budowanego przez całe opowiadanie napięcia, a potem szybkiego rozwiązania. Więc o to nie mam żadnych pretensji. Ale... Kurczę, przywiązałam się do Harry'ego. I jest mi przykro, że odszedł tak cicho. Jedno dobre, że Severus i Draco mieli możliwość pożegnania się z nim. Może to i dobrze, że opowiadanie zakończyło się bad endem. Co nie zmienia faktu, że będzie mi brakowało Twojego Severusa, Draco, no i oczywiście Harry'ego.

Dziękuję za tę historię. Mam wielką nadzieję, że przeczytam jeszcze kiedyś coś Twojego, równie dobrego jak NIŻ (swoją drogą, niezły skrót się utworzył).

Życzę weny do pisania kolejnych opowiadań.

Pozdrawiam, kasiol
marusz chapter 10 . 11/28/2011
Kurde, Zil. Nabawię sie przez Ciebie jakiejś nerwicy. Nie powiem, że podoba mi się uśmiercenie Harry'ego, a podoba mi się, że zdążył się pożegnać. Sama bitwa jest taka krótka, cicha, dla wielu pewnie bez polotu, ale mi się podoba. Najważniejsze kwestie zawsze powinny być załatwiane pomiędzy głównymi bohaterami. Pewnie dlatego nie podoba mi się ekranizacja ostatniej części Pottera.(odbiegam od tematu). Generalnie niesamowite opowiadanie.

Oczywiście uwielbiam jak piszesz, więc na błędach (jeśli takowe są) skupię się dopiero jak wszystko przetrawię.

Pozdrawiam

Marusz
ewa chapter 10 . 11/28/2011
Wielkie dzięki za kolejny rozdział.I ,nie ma żyli długo i szczęśliwie ,smutno się zrobił ,że uśmierciłaś Harrego ale

przynajmniej pożegnał się z Severusem i ł Voldermonta i zasłużył na odpoczynek,tylko szkoda, że na wieczny.

Lubiłam ,to opowiadanie i będzie mi go brakować,ale mam nadzieje,że ukaże się coś nowego,równie interesującego.

Pozdrawiam i życzę dużo weny.
kasiol chapter 9 . 11/17/2011
5 minut zastanawiałam się co mam napisać. A głowa cały czas pusta. Akcja nieuchronnie zbliża się do końca. I mimo, że bardzo, ale to bardzo, chciałabym już poznać zakończenie tej historii, dowiedzieć się jak Harry pokona Voldemorta, jak ułożą się losy jego, Draco, Severusa i całej watahy, to mimo wszystko jest mi przykro, że to już koniec. To opowiadanie, zarówno jego pierwsza, jak i druga część, bardzo mnie wciągnęło. I gdybym zapomniała Ci podziękować, bo w sumie nie wiadomo w jakim będę stanie po przeczytaniu zakończenia, to dziękuję już teraz. Za ten czas spędzony na czytaniu Twojej historii, za możliwość oderwania się od paskudnej rzeczywistości choć na chwilę i za to, że pokazałaś mi, że niektórzy mają w życiu gorzej. I pal licho, że to fanfiction. Ale ludzie niepełnosprawni naprawdę są wokół nas. Jeju, to chyba jakaś taka godzina, że zebrało mi się na zwierzenia. A powinnam pisać komentarz na temat rozdziału. Eh. Napiszę tylko tyle, że podoba mi się silny i stanowczy Harry i miły, dobrotliwy Dumbledore. Voldemort, nie dziwne, jak zawsze naiwny. Zachowuje się jak małe dziecko. Gdy mu się czegoś zakaże, zrobi to- na złość. Tak samo z tym eliksirem. Harry nieźle to wykombinował. Cóż, pozostaje mi tylko czekać na ciąg dalszy. I mam nadzieję, że napiszesz jakiś dłuuugi epilog. Bo musisz opisać wiele osób w tym epilogu :-D

Weny Zil!

Pozdrawiam, kasiol
ewa chapter 9 . 11/16/2011
Wielkie dzięki za kolejny rozdział.Harry jest sprytny i Voldermont połknął kapsułkę .A jego arogancje wykorzystał Harry i złapał w pułapkę.Mam nadzieje ,że wszystko pójdzie po myśli Harrego i Voldi zostanie pokonany. A on sam przeżyje i będzie mógł żyć normalnie.

Czekam na dalszy ciąg.

Pozdrawiam i życzę weny.
kasiol chapter 8 . 11/4/2011
Dobry rozdział. Chociaż czytałam lepsze w Twoim wykonaniu. Jakoś mało akcji w tym rozdziale. Wiem, że w szkole wiele nie mogło się dziać ale mimo wszystko spodziewała się czegoś innego. Wkurzają mnie te ataki Harry'ego. Co mu jest? No i, cholera, nie dość, że ma tak parszywe życie to jeszcze jakieś ataki. I czy to z Remusem rozmawiał? Czy z kimś innym?

Dzięki wielkie za to opowiadanie. Już nie mogę się doczekać gdy przeczytam co wymyśliłaś dalej. Szczególnie interesuje mnie sposób na pozbycie sie Voldiego.

Życzę weny! Pozdrawiam, kasiol
ewa chapter 8 . 11/4/2011
Wielkie dzięki za kolejny rozdział.Wcale się nie dziwie ,że uczniowie są nie spokojni w obecności ż znali go krótko a teraz czytają o nim straszne rzeczy .Jestem ciekawa ,co chciał powiedzieć mu Lupin i jak zamierza pozbyć Voldermonta.

Czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam i życzę dużo weny.
34 | Page 1 .. Last Next »