Reviews for W śmierci, wierny
julia.matkowska.jm chapter 6 . 10/6/2019
Będzie kontynuacja?
Ldorotka chapter 1 . 3/6/2019
Intrygująca, oryginalna i ciekawa. Bardzo mi się podoba, a Tom i Harry...
LadyMortymer chapter 6 . 11/23/2018
Moje nowe ulubione opowiadanie. Mam nadzieję że będziesz je kontynurwać
Wiola chapter 6 . 3/9/2018
Bardzo ciekawe opowiadanie. Szkoda,że urwane. Pozdrawiam.
Wiola chapter 5 . 1/5/2018
Opowiadanie jest b. ciekawe. Mroczne. Harry wychowany przez Voldiego to takie dziecko autystyczne z Asbergerem na dodatek. Narracja z jego punktu widzenia jest przejmująco logiczna. Pełno tu szarości...A i tak jego dzieciństwo jest tu lepsze niż to zapewnione w kanonie przez Trzmiela. Powodzenia i dzięki.
Zaczytana chapter 6 . 3/31/2016
Rozdział interesujący jak zwykle. Już nie mogę doczekać się następnego, zapowiada się arcyciekawie.
Zastanawia mnie, jak Voldemort zareaguje na przybycie Harry'ego, obawiam się, że jednak nie będzie zbyt zadowolony, mimo wszystko konfrontacja z Albusem nie zagarażała bezpośrednio życiu Pottera. Dodatkowo, chłopak odkrył karty i nie chodzi nawet o to, że przyznał się do miłości do Czarnego Pana, nie, on ukazał o wiele większy atut - świstoklik przeniszący do rezydencji Toma, a to się na pewno Riddle'owi nie spodoba... Bardzo podobał mi się wątek z próbą otrucia Harry'ego, pokazuje to, że nastroje w czarodziejskim świecie są bardziej napięte niż w kanonie. Relacja Hermiony i Pottera również mi się podoba, wygląda na to, że nieprzystosowany do życia w społeczeństwie Harry nieświadomie zyskał przyjaciela. Za to nie jestem przekonana do wypowiedzi Pottera na temat Czarnej Magii, za bardzo ukazuje swoje prawdziwe poglądy, a w Gryffindorze nie wyjdzie mu to na dobre. Niewpuszczenie Harry'ego do Pokoju Wspólnego było bardzo nieoczekiwane, pokazuje jak wielu wrogów zdołał zdobyć chłopak. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział, zwłaszcza że szykuje się akcja z bazyliszkiem.

Teraz kilka słów odnośnie samego tłumaczenia, ten rozdział wyszedł trochę niezgrabnie. W wielu miejscach nie odwróciłaś szyku zdań na polski, a takie wypowiedzenia ułożone na modłę angielską po prostu dziwnie się czyta. Trafiłam też na kilka błędów ortograficznych i interpunkcyjnych, chciałam je tu przepisać i poprawić, ale mój tablet uporczywie odmawia skopiowania tekstu. Tak więc najważniejsze: piszemy "aha", a nie "acha", "dyrektor" i "profesor" małymi literami, nawet w odniesieniu do Dumbledore'a :) Myślałaś może nad znalezieniem bety? Zawsze się przyda ktoś do ponownego przeanalizowania tekstu.
Pozdrawiam i życzę weny :)
Inkwashed chapter 6 . 3/30/2016
Ugh, po tym rozdziale ubolewam już, że ta historia jest tak krótka i wciąż niedokończona. (A raczej po prostu niedokończona, bo data ostatniej aktualizacji nie napełnia entuzjazmem, a zapewnienia autorów o niesamowitym powrocie, tym bardziej po tak długich przerwach, to zazwyczaj obiecywanie szyszek na wierzbie ;_;).
Ale mimo wszystko i tak dziękuję za rozdział. Twoje tłumaczenia stają się jednymi z moich ulubionych. Wybierasz naprawdę ciekawe teksty, a i każdy rozdział sprawia takie estetyczne wrażenie pod względem braku błędów. Aż miło czytać. :D

Pozdrawiam ciepło,
Inkwashed
idfk243546 chapter 5 . 2/19/2016
Uwielbiam tego fika. Boże, jest genialny!
Przyznam szczerze, że chłonę jak gąbka wszystkie fanfiki HP/TMR/LV, jakie tylko uda mi się wytropić. No, może poza małymi wyjątkami, które są już tak kiepskie, że żal na nie patrzeć, ale ja nie o tym.
Twoje tłumaczenie jest naprawdę dobre. Nie ma się praktycznie do czego doczepić, a cały tekst wciąga tak, że trudno się oderwać - dobrze wiem, jak wiele w tym Twojej pracy. Mam nadzieję, że szybko dogadacie się z autorką i dodasz kolejny rozdział, czuję teraz ogromny niedosyt :(
Och, Twój gust co do fanfików zdecydowanie mi przypasował. Ufam, że te dwa, które proponujesz, będą równie świetne, i najchętniej wybrałabym oba naraz, ale no dobra... Myślę, że to pierwsze - w końcu co dwa rozdziały, to nie jeden... Prawda? :P
Dużo weny życzę :)
Tazkiel chapter 5 . 2/18/2016
Przeczytałam naprawdę wiele opowiadań z paringiem Harry/Voldemort, zwłaszcza, że to jeden z moich ulubionych. To jednak różni się od innych. Zarówno Harry, jak i Voldemort są sportretowani w ciekawy, niekonwencjonalny sposób. Czarny Pan jest tajemniczy a jednocześnie, przynajmniej dla mnie, bardziej ludzki. Okazuje różne emocje, nie tylko nienawiść. Jest Czarnym Panem, w sensie okrutnym i bezlitosnym czarnoksiężnikiem, ale też autorka, za pomocą obserwacji Harrego, ukazuje go w inny, bardziej intymny i delikatny sposób. A Harry jest takim niesamowitym dzieckiem. Właściwie to nie bardzo można go tak określić, bo zachowuje się bardziej dojrzale niż niejeden dorosły. To jak postrzega otaczający go świat jest niesamowite. Naprawdę, opowiadanie niesamowicie wciąga i jestem wdzięczna do granic tłumaczowi, za to, że podjął się tego zbożnego dzieła, może nie dla dobra całej ludzkości, ale na pewno dla dobra nas, pożeraczy fanficków:). Nie czytałam oryginału, ale jestem pewna, że oddałeś jego ducha w swoim tłumaczeniu. To się po prostu czuje podczas czytania.
Jeżeli chodzi o kolejne opowiadania, to wolałabym pierwszą propozycję. I mam nadzieję, że autorka "Wiernego" nie będzie stwarzać problemów. Czekam na kolejne tłumaczenia, w zasadzie właściwiej byłoby powiedzieć : nie mogę się doczekać :)
Pozdrawiam, Tazkiel
Zaczytana chapter 5 . 2/16/2016
Witaj,
Opowiadanie jest cudowne! Naprawdę, zakochałam się już w pierwszych słowach. Widać w nim dużą oryginalność i nietuzinkowość, jeszcze nigdy nie spotkałam się z czymś takim.
Ale po kolei:

Harry.
Uwielbiam tę postać, jest po prostu rozbrajająca. Moim ulubionym fragmentem jest stwierdzenie Harry'ego o jego pewności bycia wężem. Kocham ten cytat za jego absurdalną logiczność. Bo przecież skąd dziecko potrafiące rozmawiać z wężami i wychowujące się z nimi miało wiedzieć, że jest człowiekiem? Uwielbiam też naturalność Pottera. Morderstwa i tortury to dla niego wręcz codzienność, a narracja opisuje je w taki sposób, że czytelnik także zaczyna uznawać to za zwyczajność. Bardzo podoba mi się też mały, wężowy Potter. Czekam z niecierpliwością na kolejne jego wspomnienia. Uwielbiam też przemyślenia Pottera, pokazują, że mimo młodego wieku drzemie w nim stara dusza. Kocham to nieokrzesanie, samotność i jego przywiązanie do Toma. Bardzo podobało mi się, gdy nazywał go "mężczyzną z czerwonymi oczami", ogromnie żałuję, że autorka od tego odeszła. To przezwisko mówiło bardzo wiele o ich relacji. Czarny Pan nie był dla Harry'ego panem, mistrzem, ani nawet ojcem. Był mężczyzną z czerwonymi oczami, kimś znacznie ważniejszym.

Voldemort.
Obok Harry'ego moja ulubiona postać. Jest świetnie wykreowany - z jednej strony to geniusz, którego cechuje chłodna logika, a z drugiej Czarny Pan płonący ognistym gniewem i zabójczą nienawiścią, ktoś destrukcyjny i nieprzewidywalny. Liczę, że w przyszłości będzie pojawiał się częściej.

Dumbledore.
Nie lubię go (za mącenie w planach Toma *grr*), ale do samej postaci nic nie mam. Ba, poczułam ogromną ulgę czytając pierwszy fragment z jego perspektywy. Martwiłam się, że zostanie przemianowany na ZUO, ale autorka mnie nie zawiodła i przedstawiła starca z dobrymi intencjami, który robi, co może by ocalić znany mu świat.

Cała otoczka, wszystkie wydarzenia są wprost idealne. Opowiadanie jest bardzo interesujące i wciągające. Postacie są pozbawione sztuczności. Z każdą częścią mam ochotę na więcej :). Chociaż to dopiero pięć rozdziałów, z cała pewnością mogę zaliczyć "W śmierci, wierny" do swoich ulubionych opowiadań.

Co do tłumaczenia, jest naprawdę dobre. Podczas czytania nic i nie zgrzyta, zdania są poprawne i czytelne. Błędów ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych nie zauważyłam. Cóż, zostaje mi tylko pogratulować :)

Pozdrawiam serdecznie :)

PS Niezmiernie cieszę się, że opublikujesz kolejne tłumaczenie. Ja oddaję głos na pozycję pierwszą. W ciemno przeczytam wszystko autorstwa Epic Solemnity.
KarboVictoria chapter 5 . 2/16/2016
Slash, slash, zawsze slash :D Rozdział, jak zwykle, wciągający. Życzę weny (w tłumaczeniach też potrzeba jej nie miara) i czekam na dalszy rozdział!
kolosia chapter 5 . 2/16/2016
Okej, rozdzial fajny i dlugi Czekam tylko, az Harry dorosnie. Na razie jest irytujaco nieswiadomy. Chociaz ma to tez swoj urok ]- nie powiem. ;)
Obstawiam SLASH bo jak inaczej :D
Hulk chapter 5 . 2/16/2016
Pierwszy tekst brzmi ciekawiej.
Isanis chapter 5 . 2/15/2016
Pokochałam strasznie opowiadania z Tomem i Harrym, ale z takim się jeszcze nie spotkałam, gdzie Harry uważał się za węża ** no mega pomysł
jestem strasznie ciekawa jak potoczy się dalej ta historia i czy będzie więcej retrospekcji Harry'ego z małymi testami Voldemorta. I bardzo lubię te przeskoki, gdzie Harry jest niby tępym głupkiem a nagle walnie coś super mądrego i przenikliwego ** epickie wręcz.

Co do kolejnych Twych tłumaczeń... taki głupi pomysł wykluł mi się we łbie... może miałabyś chęć dokończyć tłumaczenie Xerosis (zostało porzucone przez tłumaczkę nad czym bardzo ubolewam, bo było świetne i pairing oczywiście Harry/Tom).
Ale jeśli koniecznie muszę wybrać coś z tych dwóch to chyba wolałabym slash... na początek :D a potem to drugie (tak, tak, jestem zachłanną czytelniczką/fanką)
dziękuję Ci za Twoje tłumaczenie Wiernego :* życzę powodzenia w rozmowie z autorką :* do następnego
FrejaAleeera1 chapter 5 . 2/15/2016
Ten dzieciak jest nienormalny! Najpierw stroi fochy przy Voldemorcie, potem akceptuje Cruciatus, a teraz to...Serio, czy Czarny Pan nie załapał, jak wielką szkodę mu wyrządził chowając go po swojemu? Bardziej by pasowali Malfoyowie, albo chociaż Lestrangowie. Może odpowiedzialność za dziecko sprawiłaby, że Bella nie chodziłaby na durne akcje tylko BYŁA matką? W końcu założę się, że Voldemort w żonach śmierciożerców nie widział równoważnych partnerek ich mężów tylko jako część dobytku swoich poddanych i matki-angielki. Znaczy tak ja uważam :)
Nawiasem mówiąc Narcyza wzbudziła we mnie pozytywne uczucia - Harry się jej boi.

Weny.
39 | Page 1 .. Last Next »