| Reviews for Podpisano od nie tak lojalnego autora |
|---|
Nekromantyczna chapter 6 . 8/18/2015 Bardziej by mi pasowało " I tego nie odwołam" ale tak też jest dobrze |
Tyvara chapter 5 . 5/24/2015 W pierwszym zdaniu wychodzi na to, że to dziennik dostał karę, a nie Kankuro. W drugim akapicie po 'zmieniając temat" dałabym dwukropek zamiast przecinka, aczkolwiek tak jak teraz chyba też jest poprawnie. "Było to zagłosowane przez dziewczyny" - bardzo brzydka kalka językowa. A do tego "Stałem się kimś, o kim się fantazjuje i ma obsesję przez cały czas" - a tu błąd wynikający z zastosowania skrótu myślowego - bo obsesji nie ma się o kimś tylko "na punkcie kogoś". Tyle z rzeczy technicznych. Co do merytorycznych... Hmmm, moje zdanie się nie zmienia. Nie mój typ humoru i takie totalne OOC w dodatku... Przykro mi. Ale dzięki Tobie przynajmniej uczę się języka, więc dalej będę zaglądać ;) |
Guest chapter 5 . 5/21/2015 kocham tę historię! :)) |
aaa chapter 4 . 5/20/2015 Aktualizacja raz proszę! |
mizerykordia chapter 1 . 11/11/2014 A mi się podpisy Gaary podobaja, o! I w ogóle strasznie śmiesz mnie niektóre sytuacje z tego dziennika zwłaszcza Kankuro z Temari xD Długo tu niczego nie było.. :( |
grafoman z wyboru chapter 4 . 10/4/2014 Dwie literówki w poprzednim rozdziale Ci wpadły - powinno być "niestabilne" i "nieopuszczanie". Cieszę się z powrotu do tego tłumaczenia, już myślałam, że porzuciłaś Naruto na rzecz innego fandomu :D Mimo tego, tekst mi jest raczej obojętny. Nie jest zły, ale ani mnie on chłodzi, ani grzeje, w sumie jest na tyle prosty, że można czytać oryginał, który ma już milion rozdziałów. Nie zrozum mnie źle, tłumaczenie jest porzadne, po prostu czekam aż zaczniesz nadawać mu swój własny rys, coś co sprawi, że polubię tłumaczenie bardziej od oryginału, a jest to możliwe! Pozdrawiam i Wena życzę :) |
grafoman z wyboru chapter 2 . 8/20/2014 Z tym pansy chodziło o to, że w mniemaniu Kankuro pisanie pamiętniczka to zniewieściałe zajęcie, więc kwestia lalusia jest kwestią gustu - jednym to określenie pasuje, innym nie. Zmień zaśmiał się/się zaśmiałem na śmiał się/się śmiałem, bo to jest po prostu błąd w tłumaczeniu. "Trochę bardziej radosny" brzmi nienaturalnie. Ogólnie nadal starasz się w stu procentach wiernie oddać oryginał i to się nie do końca sprawdza, np to z "Twój niewierny". Yours sincerely czy faithfuly to takie zwykłe zwroty grzecznościowe, które nie niosą ze sobą konkretnego znaczenia (tzn mają znaczenie, ale pisze się je po prostu na końcu listu). Po polsku pisze się zwykle Twój, więc mogłabyś to zamienić na Wcale-nie-Twój czy coś w tym stylu. Po prostu przemagluj ten tekst na nasz ojczysty język tak, żeby był równie zabawny, co angielski oryginał. Daj się ponieść inwencji, a co! :) |
Tyvara chapter 2 . 8/19/2014 Z rzeczy technicznych: trochę zgrzyta mi ten "laluś". Bo angielskie 'pansy' wydaje mi się, że jednak ma wydźwięk bardziej negatywny. Z drugiej strony wiem, że chciałaś to załagodzić, ale jakoś tak cały czas mam wrażenie, że to nie do końca to. Bardziej pasowałaby mi nawet 'baba', chociaż to też nie do końca pasuje. Ech, tłumaczenie to trudna sprawa... Duga sprawa techniczna: zaimki. To jest koszmar. Zwłaszcza tu: "... Kankuro MI dokuczał. Goni GO dookoła MOJEGO biurka, bijc GO SWOIM grubym wachlarzem..." - widzisz to? I nadal jestem na nie. I nadal będę to czytać, żeby obserwować Twój rozwój jako tłumacza. Tylko dlatego. Tekst, w najlepszym wypadku, jest napisany stylem iście blogaskowym (piasek w majtkach? Ołtarzyk Matsuri? Naprawdę?). I nie przekonuje mnie absolutnie nic - ale to może kwestia poczucia humoru, które do mnie w ogóle nie trafia. |
Hanayome chapter 1 . 8/12/2014 Przyszła kolej na mnie :) Ostatnio sama próbowałam się podjąć przetłumaczenia czegoś i wiem już jaki to ciężki kawałek chleba. Praktyka chyba nie powinna się samoponiżać, co najwyżej Gaara może się samoponiżyć praktyk. Trafiłam chyba kiedyś na tę serię. Kiedyś, dawno temu. Ma jakąś horrendalną ilość części, prawda? :D Może polska wersja mnie bardziej przy sobie przytrzyma. Ale my tu gadu, gadu, a ja chciałabym kolejny rozdział zobaczyć :D |
grafoman z wyboru chapter 1 . 8/10/2014 Gdzieś przeczytałam, że tłumaczenia sa jak kobiety - albo piękne, albo wierne :). Zdarzaja się jednak wyjatki posiadajace obie cechy. Jak na razie skłoniłaś się ku jak najwierniejszemu przetłumaczeniu tekstu, przez co stracił on nieco urok, momentami brzmi dziwnie (np. to wskazane przez Tyvare zdanie). Z drugiej strony tłumacz ma przełożyć tekst na inny język, a nie pisać go od nowa. Powodzenia życzę, bo tłumaczenie jest moim zdaniem o wiele trudniejsze niż tworzenie czegoś własnego, więc trzymam kciuki i wierzę, że jeszcze nabierzesz wprawy, szczególnie biorac pod uwagę kosmiczna liczbę pozostałych rozdziałów ;) |
Tyvara chapter 1 . 8/10/2014 Po pierwszej części powiem tak: szału nie ma, stylistycznie nie powala na łopatki (ale to wina raczej autorki, nie Tłumaczki). Ten Gaara mi się nie podoba, za dużo madrych słów, za bardzo emo. Jedyne, co mnie na chwilę obecna kupiło, to zdanie z terapeuta. Z rzeczy technicznych: zalatuje kalka językowa w "Kiedy w ogóle będę potrzebował tego użyć" - to brzmi strasznie niezręcznie po polsku. To z nieożywionym obiektem w zasadzie też. Za to Temari wysyłajaca brata na terapię - baaardzo kanoniczne i bardzo cacy. Co nie zmienia faktu, że w chwili obecnej raczej jestem na nie. |
inactive126790 chapter 1 . 8/10/2014 Dziękujemy! Świetna robota! |